Udostępnij tę stronę znajomym!!!

 

 Wzrost potęgi Teb według Ksenofonta

V, 4, 10-13. Znajdujący się w twierdzy komendant lacedemoński, otrzymawszy w nocy wiadomość, posłał natychmiast po po­siłki do Platejów i do Tespiów, lecz jeźdźcy tebańscy, dowie­dziawszy się o zbliżaniu się Platejczyków, zabiegli im drogę i zabili z nich więcej niż dwudziestu. Kiedy zaś, dokonawszy te­go, weszli do miasta, już i Ateńczycy przybyli od granic i uderzyli na twierdzę. Znajdujący się w niej Lacedemończycy, gdy zrozumieli, że są nieliczni, ujrzeli nadto zapał wszystkich nad­chodzących i usłyszeli wreszcie o wielkich nagrodach ogłoszo­nych dla tych, co pierwsi wejdą na mury, wszystkim tym strwo­żeni oświadczyli, że odeszliby, gdyby im dano rękojmię bezpie­cznego odejścia. Tebańczycy zaś dali im chętnie to, czego żądali, i zawarłszy oraz zaprzysiągłszy pokój, wypuścili ich pod powyższym warunkiem. A jednak, skoro tylko ci wyszli, Tebańczy­cy chwytali i zabijali wszystkich tych swoich wrogów, których poznali. Byli jednak niektórzy tacy, którzy przez Ateńczyków przybyłych na pomoc zostali wykradzeni i uratowani. Tebańczycy za to nawet dzieci zamordowanych, o ile one były, łapali i zabijali. Kiedy się o tym dowiedzieli Lacedemończycy, straci­li swego komendanta, który porzucił twierdzę, nie czekając ich pomocy i obwieścili wyprawę wojenną na Tebańczyków.

Ksenofont, Historia grecka

Za: L. Owczarek, Grecja. Wybór tekstów źródłowych do ćwiczeń z historii starożytnej, Kielce 1988, str. 141-142

 

A. Wymień państwa uczestniczące w opisanym konflikcie zbrojnym.

B. Wyjaśnij, jaką rolę w konflikcie odegrali Ateńczycy.

C. Przedstawi i oceń podstęp, którego dopuściła się jedna z walczących stron.